wtorek, 29 października 2013

Lalkowo

Ostatnio mam lekki zastój w szyciu. Mam oczywiście plany, projekty zarówno dla siebie jak i dollfów, ale zabrać się nie mogę za szycie.
Przedwczoraj skończyłam kimono. Niby prosta sprawa, ale tak mi topornie szło szycie, że aż się zniechęciłam. Musiałam jednak je dokończyć, skoro już się zobowiązałam.
Cieszę się, że już je skończyłam.




I teraz znowu kimono mam do uszycia.

7 komentarzy:

  1. Takie kimono to ja też bardzo, bardzo chętnie założyłabym na bal jako suknię - cudowne! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na bal to jakąś suknię długą, z trenem czy innymi bajerami ;)

      Usuń
  2. I kolejna cudowna kreacja :) Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń